FESTIWAL MUZYKÓW
ROCKOWYCH
JAROCIN
[1980] [1981] [1982] [1983] [1984] [1985] [1986] [1987] [1988] [1989]
[1990] [1991] [1992] [1993] [1994] [1995] [2000]
1980![]()
06-08.06.1980
I Ogólnopolski Przegląd Muzyki Młodej Generacji. Od początku lat siedemdziesiątych odbywały się w Jarocinie Wielkopolskie Rytmy Młodych. Dziś dokładnie już nie wiadomo, czy to Jarocin znalazł Warszawą czy też na odwrót. Koniec końców w `80 roku zjechali do Jarocina Jacek Sylwin i Walter Chełstowski. Postanowili zrobić duży festiwal. Przesłuchania konkursowe odbyły się w Jarocińskim Ośrodku Kultury. W amfiteatrze wieczorem występowały gwiazdy. Krótko obcięta Kora z Maanamem robiła za niby punkowski zespół. Kasa Chorych, Exodus, Krzak, Kombi ze slajdami, ZSN Mech no i "The Best Of Polish Rock-Music" - tak było napisane na transparencie, czyli Porter Band. W konkursie wystąpiło 14 zespołów, a dominowała muzyczka z lat 70-tych. To wtedy zaczynali Cytrus, Dżem, Easy Rider, mietek Blues Band i laureat Ogród Wyobraźni. Na tym festiwalu pojawił się pierwszy zespół punkowy: Nocne Szczury - traktowany jako dziwo. W czasie ich koncertu kilku punkowców latało pod sceną. Ot i wszystko.
1981![]()
11-13.06.1981
Festiwal zdominowany przez TSA. Chłopcy przyjechali, zagrali i zwyciężyli. Jeszcze byli bez Piekarczyka, ale kilka miesięcy później stali się już gwiazdami. Wyglądało na to, że Jarocin będzie promował i otwierał drogę do kariery. W 81 roku po raz pierwszy w Jarocinie wystąpił Kosmowski w BRAK- u i Muniek w Opozycji. Mimo że w konkursie dominowała trudniejsza muzyka rockowa, do Jarocina przyjechało wielu różnych dziwnych ludzi z nastroszonymi włosami i agrafkami wpiętymi w policzek. To zapowiedź punkowej fali.
1982![]()
24- 26. 08.1982
Cały festiwal został przeniesiony do amfiteatru. Jednym z organizatorów było STUDIO 2 i w związku z tym pojawiły się kamery telewizyjne. Co prawda stan wojenny był już zawieszony, ale nadal potrzebna była alternatywna dla piosenek z Kołobrzegu. Wydawało się, że muzyka z Jarocina urozmaici program TV. Tak do końca to się nie udało - coś za dużo było zespołów punkowych i nowofalowych. Kontrola W..., SS-20, Detonator BN, Rejestracja, Śmierć Kliniczna - to była poroniona generacja - nie grali piosenek nadających się na akademie szkolne. Konkurs wygrała konserwa z Rekonstrukcji, a największy sukces po festiwalu odniósł RSC.
1983![]()
09- 13.08.1983
Impreza zmieniła nazwę na Festiwal Muzyków Rockowych i przeniosła się na stadion. Pierwszego dnia ulewa, brezentowy dach nad sceną przemienił się w bombę wodną. Odwołany koncert, pole namiotowe pływa na ściernisku: słowem polskie Woodstock - tak tworzą się legendy. Później z pogodą wszystko było OK. Walter wpadł na pomysł podzielenia widowni. Z dużych bali drewnianych zbudowano barierkę, która miała oddzielać grzeczne dzieci od urwisów z czubami na głowie. Na tej granicy dochodziło do lokalnych potyczek, czyli wszystko było w normie. Punkowcy mieli swój Defekt Muzgó, Abaddon i Sedes ze sztandarem "Wszyscy pokutujemy...". Dla pozostałych grało Apogeum, Instytucja, Baakszysz, T. Love Alternativ, Daab, Igor Czerniawski. Festiwal wygrał wygwizdany w czasie koncertu finałowego HAK. Walter rozdaje na widowni świeczki, Dżem, światełka, blues.
1984![]()
01-04.
08. 1984
Bardzo
mocny festiwal i w efekcie aż ośmiu laureatów: punkowe
Prowokacja, Siekiera, Moskwa, metalowe Kat i Jaguar, a na dodatek
Piersi, Ostatnie Takie Trio i Randez Vous. Jakby komuś było mało,
to miał do wyboru jeszcze: Sedes, Abaddon, Kulturę, Madame,
Fort BS, Variete, Made in Poland. Uff, robi się gorąco.
Ciekawostką tego festiwalu była nagroda naczelnika miasta, który
sobie upatrzył Prowokację. Prawdopodobnie do serca przypadły
mu teksty w stylu:
Nikt się nie buntuje/Każdy pracuje/Ogląda telewizję/Bo po to
przecież jest/Jest jak jest, jest jak jest/Jest jak jest, jest/POGOOO/
Do legendy Jarocina przeszedł koncert Dezertera. Bardzo ostry,
kilka razy przerywany. Skandal zachowywał się skandalicznie, cały
czas podgrzewał atmosferę. Punkowcy systematycznie powiększali
plac do tańca. Ochrona zabawiała się wyławianiem gorzej tańczących
osobników. Powalenie na ziemię jednym ciosem piąchy było karą
za mylenie kroków w tańcu. W ruch poszło nunczako i trzeba było
trochę uspokoić publikę. Niewątpliwie najlepszy festiwal w
historii.
1985![]()
13-17.08.1985
"I kochać mogę się z tobą, choćby na polu minowym..." (Kosmetyki Ms. Pinki) Festiwal odbywał się pod hasłem "Awangarda i Promocje". Pięć dni muzyki w amfiteatrze i na stadionie. Na małej scenie w ramach promocji można było zobaczyć tzw. przyrodzenie wokalisty pop-punkowej formacji Karcer. Punk w tym roku był w odwrocie. Wyraźnie trzy nurty dominowały: metal, dołowanie i muzyka taneczna. Wyróżniono aż dziesięć zespołów: Fatum, Test Fobii, Squier, Ivo Partizan, Kosmetyki Mrs Pinki, Dzieci Kapitana Klossa, Enklawa Ełk, Variete Joy Band, Ro-kosz. A za nimi jeszcze były Róże Europy i 1984. Dużą odwagą wykazał się Grzegorz Ciechowski. Mężnie przetrzymał początkowy grad ogryzków, a na koniec były oklaski.
1986![]()
29.07-02.08.1986
Ten festiwal to miała być PRÓBA SIŁ. Muzycznie była to kontynuacja poprzedniego festiwalu. Punk rozłożony na łopatki, za to w rozkwicie muzyka taneczna. Znów wytypowano złotą dziesiątkę: Karcer, Free Blues Band, Hammer, Mikrofony Kaniony, Fort BS, Sztywny Pal Azji, Kobranocka, Acapulco, Formacja Brudny Widelec, Clochard. Wtedy też próbowali sił: Rap, Po prostu, The One Milion Bulgarians, Pudelsi, Ziyo, Pancerne Rowery. Ale co tam konkurs. Test Fobii-Kreon - ciemno na scenie, dymy, poważna muzyka. Nagle wystrzał z kapiszona i zaczęła się czarna msza. Była i czaszka, i kielich z "krwią" i złamany krzyż. Szatniarze pod sceną z charakterystycznie wyciągniętymi dwoma palcami wpadli w metalowe drgawki. To trzeba było przeżyć. A na cmentarzu złożono szatanowi w ofierze psa - miał pecha: zabrakło animalsów. Przebojem festiwalu było 5-lecie TSA z wszystkimi szykanami, a na dokładkę podano sztuczne ognie.
1987![]()
05-08.08.1987
Festiwal przejął Leszek Winder, który ograniczył przesłuchania konkursowe do amfiteatru, a stadion zarezerwował dla gości. Czterech laureatów: Detonator BN, Wańka-Wstańka, Wilczy Pająk, Stan Zwezda. Pokazali się wtedy też Chłopcy z Placu Broni, Defekt Muzgó, Aurora, Kolaboranci, Farben Lehre, Cela nr 3. Wańka-Wstańka zapoczątkowała nurt piosenki reklamowej swoim hitolem "Najlepsze piwo to Leżajski Full..." Na stadionie królowali goście. Proszę sobie wyobrazić, że ze swoim komputerkiem wystąpił Czesiek Niemen. Trochę żal, że Winder nie zaprosił pozostałych gigantów polskiej estrady - Jurka Połomskiego i Krzysia Krawczyka. Festiwal uratowały koncerty Armii i Róż Europy.
1988![]()
03-06.08.1988
Winder kontynuuje niszczenie Jarocina. Kiepski festiwal, chociaż pokazało się kilka niezłych kapel: Syjon, Vavel Underground, Free Blues Band, Opozycja, The Fire Trap, Pabieda, Egzekutor, Dekret, Dragon. Zwyciężyły ni stad, ni zowąd Zielone Żabki. Sporo zamieszania wprowadził Jurek Owsiak, który na jarocińskim rynku uwalniał słonia.
1989![]()
02-05.08.1989
Przesłuchania konkursowe odbywały się w amfiteatrze a najlepsi - według jury - mogli wystąpić na stadionie. Kierownictwo festiwalu przejął Piotr Majewski. Mimo że "Solidarność" wygrała wybory, Jarocin postawił na Proletariat krzyczący "Hej naprzód marsz, proletariat". Jury było bardziej świadome i wybrało Closterkellera. Niezłe koncerty dał też Big Cyc, Dzika Kiszka, De Kefirres, Farben Lehre, Zdrowa Woda i Obstawa Prezydenta. Głównym punktem programu był koncert Dżemu "10 lat później". Ciekawostką był występ Daab-u z wszystkimi trzema wokalistami.
1990![]()
01-04.08.1990
"Dorosłe dzieci" z Turbo wyprawiły sobie 10-lecie. Festiwal bez rewelacji. Wyróżniono Gang Olsena, Farben Lehre, Defekt Muzgó i Bundeswehrę. Ci ostatni stwierdzili: "Nie gramy pięknie, ale szybko" i sprawdziło się to co do joty. Nagród publiczności przypadła Marii Nefelli. Szczerze mówiąc, laureat w czasie koncertu finałowego miał pecha. Maria grała sobie, a cały stadion zajęty był rzucaniem papierowych samolotów w stronę kamerzystów. Zrobiła się mała zadyma i ochrona mogła się trochę rozgrzać. W czasie tego festiwalu Big Cyc zaśpiewał swoją słynną "Balladę o skinie" Czuło się wtedy jedność moralno-polityczną całego stadionu.
1991![]()
01-03.08.1991
Konkurs znów bez rewelacji. Zwyciężył Beer Goggles głównie z powodu rasowego wyglądu. Inne wyróżniające się kapele to Mocz Tenora, Holly Dogs, Spółdzielnia Inwalidów, Armagedon i Kramer. Ten festiwal to koncerty Brygady Kryzys, Kultu, Voo Voo, Lecha Janerki, no i... ale o tym potem. Finał w TV. Na scenie szalał Jurek Owsiak. Wszystko byłoby OK gdyby nie określony element, który koniecznie chciał posłuchać Defektu Muzgó. A to przecież była transmisja na żywo. Koncert leci, Owsiak w telewizji hihihi, hahaha a stadion skanduje: Defekt Muzgó. Nie było rady, musieli zagrać. Festiwal zakończyły uroczyste obchody 10-lecia TSA. Piekarczyk zapytał się: "może coś zaśpiewamy" i poleciało. Były chóralne śpiewy i zapalone "trzy zapałki".
1992![]()
06-08.08.1992
Było co najmniej kilku kandydatów do zwycięstwa: Variete, Agresiva '69, Hey, The Bill, Dum Dum, Strajk, Nocne Boogie. Wygrał jednak faworyt Waltera - Ga Ga. Po latach przypomniał się Sedes ze starym numerem "Wszyscy pokutujemy..." A propos pokuty, jakoś tak dało się wyczuć, że młodzież nie przepada za klerem. Kiedyś czerwoni, a dzisiaj czarni. Kto by pomyślał. Szczytem była słynna piosenka Piersi, której tytułu nie powiem, by przypadkiem nie wywołać wilka z lasu. Festiwal zamykał koncert Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - zresztą transmitowany przez telewizję. Słodka Agata Młynarska szczerzyła ząbki w telewizorze i opowiadała, ile to nasza kochana młodzież ofiarowała pieniędzy na chore dzieci, a po chwili chłopcy z Ga Ga kazali wszystkim wypier... Taki wstyd. W ramach Orkiestry bardzo widowiskowy koncert dała IRA. To trzeba było zobaczyć.
1993![]()
05-07.08.1993
Ster przejmuje Kuba Wojewódzki. Publiczność zdecydowanie opowiedziała się zza ANKH, natomiast jury postawiło na Alastora. Poza tym wyróżniono Futurobnię, Krshnę Brothes i Włochatego. Pierwszego dnia na stadionie Paweł Konnak i Jarek Janiszewski zaproponowali odsłonę piersi w pięciu aktach. Pierwsze cztery akty należały do uroczych i odważnych panienek, a piątym okazał się Kukiz ze swoimi Piersiami. Do dziś trwają dyskusje, który akt był najlepszy. Następnego dnia atmosfera wyraźnie się zagęściła. W konkursie dominował metal, natomiast punka było jak na lekarstwo. Chłopcy z pióropuszami nie byli z tego zadowoleni. Do tego należą oni do wielbicieli Sportów i Popularnych, a tu jak na złość wszędzie widzieli napis Marlboro. Wreszcie nie wytrzymali i zagrozili, że rozpier... Jarocin, jeśli nie wystąpi SMAR SW. Prośba ich została spełniona, a mimo to tak się jakoś dziwnie stało, że amfiteatr został zdemolowany, policja interweniowała, ochrona sprawdzała wytrzymałość kijów baseballowych, a jeden z reporterów wyrobił sobie prawie rentę. Festiwalu nie przerwano, dzięki czemu można było zobaczyć KULT w świetnej formie.
1994![]()
04-06.08.1994
Jak się
później okaże ostatni festiwal. Kolejny rok w którym do
konkursu nie dopuszczono punkowych zespołów. Trochę lepiej było
jeśli chodzi o gwiazdy: The Bill, Dee Facto, Defekt Muzgó, WC,
Armia. Co prawda większość z nich tylko w amfiteatrze, ale
przecież nie można wpuszczać punków na stadion, koncerty
stamtąd lecą w telewizji.
W pierwszym dniu doszło do zamieszek, w wyniku których blisko
70 osób zostało rannych, w tym 40 policjantów. Wybite szyby i
uszkodzone budynki na długości 30 metrów. Zdemolowane 3
samochody policyjne i 3 cywilne, które służyły za barykady.
Wyrwane płyty chodnikowe. Walki uliczne trwały prawie 2,5
godziny. Do rozproszenia tłumu skierowano oddziały prewencji w
sile 271 policjantów, wyposażonych w pałki i amunicję gumową.
Oddano 6 strzałów, trzykrotnie użyto wyrzutni gazowej typu
"Ramo". Podczas zajść jeden z uczestników użył
broni palnej. W opinii obserwatorów zajścia sprowokowała
policja. Impreza okazała się finansową klapą. Zamiast
spodziewanych 15000 osób przyjechało 12000. Festiwal miał dwóch
dyrektorów którzy kłócili się między sobą. Do konkursu
zakwalifikowano 39 zespołów z 406 zgłoszonych. Nie przyznano
nagrody głównej. Równorzędne wyróżnienia otrzymali: Ghost z
Gdańska, Odkryta Ameryka z Krakowa, Puzzle z Łodzi, Sweet Noise
ze Swarzędza (nagroda dziennikarzy), Rewolucja z Miastka (nagroda
publiczności), Indian Women z Chorzowa, Grand Gangsters z
Tczewa, Natura z Będzina, Dynamind z Krakowa, Skrewd Up ze Świdnika
oraz Dummys Hump, Messalina i Chopins Hand.
1995![]()
03-05.08.1995
Takie były plany, niestety nie zrealizowane. Kilkudziesięciu punkowców okupowało dworzec, miasto opanowane przez skinów, na mieście pełno dziennikarz którzy od każdego spotkanego chcieli dowiedzieć się po co tu przyjechał. A ja wykąpałem się na basenie i z powrotem do domu.
Jednodniowy koncert, nie wiedzieć czemu nazywany festiwalem.
Trochę się spóźniłem i na Armię nie zdążyłem, zaczynać
koncert o 10.00 to lekka przesada mało kto zdążył dojechać.
Słyszałem tylko końcówkę zza płotu, stojąc w kolejce do
rewizji, może mniej szczegółowej niż w ostatnich latach
festiwalu, ale za to zabierali bardziej bezsensowne przedmioty,
mi chcieli zabrać markera, a mojej panience aparat
fotograficzny, ale udało się wnieść. Natomiast takie
przedmioty jak: paski, dezodoranty, widelce, 3 piłeczki
tenisowe, słoik ogórków, kolczyk krzyż z nosa, 16 parasoli,
10 lusterek, 25 maszynek do golenia, 25 puszek piwa, 4 konserwy,
60 łańcuszków na szyję - trafiły do depozytu. Pierwsze wrażenie
to szok jak mało ludzi, kilkaset osób, głównie starszych lub
z całymi rodzinami, po bliższym przyjrzeniu się widać, że większość
ma darmowe wejściówki. Atmosfera pikniku, ludzie porozkładali
się na murawie i opalają się, tak już było niemal do końca.
Jedynie Yattering i Acid Drinkers poderwały trochę ludzi pod
scenę. Z czasem przybyło widzów, ale w sumie było około 3000
osób, za płotem też niewiele, trochę punków i sporo
miejscowych. Widać że mieszkańcy stęsknili się za
festiwalem, brak im było tych corocznych atrakcji. Według
rozpiski zespoły miały występować po godzinie, ale okazało
się że w tą godzinę wliczona jest zmiana sprzętu, ustawienie
nagłośnienia i próba - na granie zostawało jakieś pół
godziny. Przegięciem był występ Therapy? gdzie zarówno przed
występem jak i po zmiana sprzętu trwała po około 1,5 godziny.
W międzyczasie poszliśmy obejrzeć amfiteatr (kiedyś mała
scena) wygląda tak jakby przed chwilą skończyła się zadyma z
94 roku, połamane ławki i kawałki gruzu. A na stadionie cały
czas leciała muzyka, ludzie wysyłali kartki z pozdrowieniami z
Jarocina i zajadali "szybkie jedzenie". Jedzenie takie
jak zawsze, tylko kiedyś z papierowych tacek robiło się
ogniska, a teraz pełno plastiku. Jeśli chodzi o muzykę to nic
ciekawego nie było, mieszanka tak dziwna, że chyba nigdy te
zespoły nie powinny występować ze sobą, a już na pewno nie w
Jarocinie. Kaliber 44 - obrzucony jajkami, Nosowska z Brylewskim
na megafonie - jakieś techno/dub nie dający się w żaden sposób
słuchać, Łoskot na chwilę nawet do wytrzymania, dłużej
niesamowicie nużące. Gdyby to był prawdziwy festiwal i miałbym
ułożyć zespoły w kolejności jak mi się podobały to wyglądałoby
to tak:
RMIA - słyszałem tylko trochę, ale i tak na tle pozostałych
zespołów..., 2TM2,3 - pierwszy raz ich słyszałem, STARZY
SINGERS - czołówka hc, THERAPY? - gwiazda z zachodu?, PUDELSI -
ciekawa muza, poetyckie teksty, ACID DRINKERS - fachowcy w tym co
robią, YATTERING - dużo hałasu, FUNNY HIPPOS, HOMOSAPIENS,
SOMETHING LIKE ELWIS - coś tam grali, KLIBER 44 - no panowie nie
do Jarocina, ŁOSKOT - smucili że aż przykro, NOSOWSKA - brak słów
straszne dno.
Poza miejscem nie miało to nic wspólnego z FMR Jarocin i jeśli
nic się nie zmieni to chyba nie warto zabijać legendy i lepiej
dać sobie spokój.
ROZKŁAD JAZDY - CZYLI KTO KIEDY GRAŁ
DUŻA SCENA |
|||
| 01.08.90 | 02.08.90 | 03.08.90 | 04.08.90 |
| COLD
WAR KOBRANOCKA REDS BIG CYC BLIETZKRIEG DZIKA KISZKA |
1984 TRUMPETS AND DRUMS VARIETE JEZABEL JAZZ MONKEY BUSNESS THE END COLLAGE TRIPTYCH ALASTOR ACID DRINKERS WOLF SPIDER TURBO |
ARMIA ZESPÓŁ GÓRALSKI AYA RL DDD BAD FUN TOMEK LIPIŃSKI EAR DAMAGE HOUG STALIN |
CLOSTERKELLER OPOZYCJA PROLETARYAT PAWEŁ JORDAN - BIG BAND MAREK PIEKARCZYK - BALLS POWER NON IRON KREUZBURG FRANK DOLAR DEKRET JAM ROCKOWY - ARMIA I PRZYJACIELE |
DUŻA SCENA |
||
| 01.08.91 (CZWARTEK) | 02.08.91 (PIĄTEK) | 03.08.91 (SOBOTA) |
FARBEN LEHREKAPELE KONKURSOWEYOU SLOSH |
MARIA NEFELIKAPELE KONKURSOWEDAAB NOC METALOWA |
GANG
OLSENAKAPELE KONKURSOWESHE Oprócz wymienionych wystąpiły: |
MAŁA SCENA |
||
KAPELE KONKURSOWEOSTATNIE TAKIE TRIO |
KAPELE KONKURSOWEZDROWA WODA |
CARRANTOUHILL LITTLE MAIDNES QOLLATAKI LOS BORRACHOS ORKIESTRA ŚW. MIKOŁAJA LUBOMSKI NA RESZCIE ADAM STRUG RAZ DWA TRZY VARSOVIA MANTA SIERRA MANTA OPEN FOLK PAUL JOST JAMES CURRAN VARSOVIA 2 OGNIE ŚW. JANUAREGO JORGI CIMENT |
DUŻA SCENA |
||
| 06.08.92 (CZWARTEK) | 07.08.92 (PIĄTEK) | 08.08.92 (SOBOTA) |
KAPELE KONKURSOWERAYA BELL |
KAPELE KONKURSOWEGRAFITTI |
EASY
RIDER OBSTAWA PREZYDENTA LAUREACIELEKTRYCZNE GITARY |
MAŁA SCENA |
||
| DEKRET JOHN PORTER KAPELE KONKURSOWE |
KAPELE KONKURSOWEBĘDZIE DOBRZE |
NAJCIEKAWSZE ZESPOŁY KONKURSOWE |
DUŻA SCENA |
||
| 05.08.93 (CZWARTEK) | 06.08.93 (PIĄTEK) | 07.08.93 (SOBOTA) |
KAPELE KONKURSOWEGAGA |
KAPELE KONKURSOWEILLUSION |
A
YA GORE VARIETE CLOSTERKELLER MANCU LAUREACI THE FAILUERS LESSDRESS GOLDEN LIFE CHŁOPCY Z PLACU BRONI KOBRANOCKA ODDZIAŁ ZAMKNIĘTY RÓŻE EUROPY T.LOVE WILKI IRA |
MAŁA SCENA |
||
KONKURSMR.POLLACK |
KONKURSHUMAN TWIST |
KARA
ŚMIERCI BĘDZIE DOBRZE 44 CANADA DYPLOM RENAMED IMTM MAFIA KRAMER SHOUT ROAN GRAFFITI |
DUŻA SCENA |
||||
| 04.08.94 (CZWARTEK) | 05.08.94 (PIĄTEK) | 06.08.94 (SOBOTA) | ||
KAPELE KONKURSOWEHYPNOSIS |
KAPELE KONKURSOWEPRL |
LAUREACI
KONKURSU CHOCLATE
SPOON |
||
MAŁA SCENA |
||||
KONKURSROAN |
KONKURSCYTADELA |
|||
POLE NAMIOTOWE |
||||
KONKURSINTRO Kain
May |
KONKURSNEIGHBOURHOOD |
|||
[STRONA GŁÓWNA] [SCENA MIĘDZYCHODZKA] [ENCYKLOPEDIA] [
]